Żeby dbać o siebie to trzeba mieć po co.
Bierzemy narkotyki
Bo zostalismy skrzywdzeni
Bo nie mamy celu
Gdy to co chcemy zrobić
Przez innych jest niszczone
Gdy to co czujemy jest ignorowane
Gdy nasze problemy, to o czym chcemy mówic
Jest Wyśmiewane, nazywane jako słabość, nienormalność, problem, jest stygmatyzowane
Narkotyki bierzemy bo
bycie w normie boli
Bycie sobą boli
Życie tyle razy skrzywdziło
Że życie po prostu boli.
Bycie nie sobą, udawanie kogoś nie jest mile
Bycie kimś kim się oczekuje nie jest mile
Zażywaniem narkotyków jest mile.
Jesteśmy różni
Wierzymy
Że podporządkowanie
Że kontrolowanie
Czemuś służy.
Dlatego stawiamy na trzeźwość
Jesteśmy też tacy, ze nie wierzymy
Ani nie czujemy
Że podporządkowanie
Że że kontrowanie
Jest naszą rolą
Jest nasza potrzeba
To co wtedy mamy zrobić?
Skoro udawanie boli
Skoro wykonywanie rozkazów boli
Żyć dla bólu
Żyć w bólu?
Pozostaje się wtedy albo zabić
Albo znieczulić lub odciąć
Na ludzi którzy uważają, się za lepszych.
