Bez szacunku do drugiego człowieka nie stworzymy niczego wspólnego.
Ale szacunek, który znika, gdy człowiek przestaje spełniać nasze oczekiwania, nie jest szacunkiem. Jest nagrodą.
Robisz to, czego oczekuję — szanuję cię. Przestajesz — odbieram szacunek.
To transakcja emocjonalna, nie szacunek do człowieka.
Szacunek wynikający ze zrozumienia nie wymaga zgody.
Mogę uważać twoją decyzję za złą i nadal próbować zrozumieć, co doprowadziło cię do tego miejsca.
Zrozumienie pozwala zobaczyć człowieka szerzej niż przez jeden czyn, jedną rolę albo jedną różnicę.
Jeżeli szanuję silnego dlatego, że jest silny, bogatego dlatego, że jest bogaty, a człowieka tylko wtedy, gdy zachowuje się tak, jak chcę — szanuję cechę albo korzyść, nie człowieka.
Szacunek nie wymaga podobieństwa. Zrozumienie nie wymaga zgody.
