Od dziecka miałem problemy zdrowotne.
Z czasem wydarzyły się rzeczy, które te problemy nasiliły.
Od wielu lat żyję z przewlekłym, stałym bólem i napięciem ciała, szczególnie w okolicy kręgosłupa.
Mój stan został określony jako choroba autoimmunologiczna.
Jestem mężczyzną i przez wiele lat próbowałem z zaciśniętymi zębami to ignorować i po prostu „dawać radę jako facet”.
Im częściej jednak tak robiłem, tym silniejsze przychodziło później odbicie.
Nasilały się objawy, napięcie i stres.
Żadna z diet, których próbowałem, tego nie naprawiła. Niektóre mogą jedynie ograniczać objawy.
W moim przypadku wiele leków, suplementów oraz silnie przetworzonych lub wyizolowanych substancji również nasila problemy.
Mam kilka pomysłów dotyczących tego, co chciałbym jeszcze sprawdzić w naturze i co być może mogłoby zmienić mój stan.
Póki co nie mam na to pieniędzy.
Próbuję przeżyć, jednocześnie pisząc to, co czuję, widzę i uważam.
Jeżeli kiedyś znajdę coś, co rzeczywiście mi pomoże, z przyjemnością podzielę się tym z innymi.

